ROSZCZENIE STWIERDZONE ORZECZENIEM SĄDU - PRZEDAWNIENIE ODSETEK

Kwestia przedawnienia roszczeń cywilnoprawnych należy do jednej z najważniejszych z punktu widzenia praktyki adwokata lub radcy prawnego. Zarzut przedawnienia stanowi jeden z najskuteczniejszych zarzutów peremptoryjnych, czyli niweczących roszczenie przeciwnika procesowego. Z reguły skorzystanie przez stronę pozwaną z zarzutu przedawnienia prowadzi do oddalenia powództwa (wyjątkiem jest uznanie tego zarzutu za nadużycie prawa podmiotowego), zaś jeżeli nastąpi ono po uzyskaniu tytułu egzekucyjnego, zarzut przedawnienia roszczenia może stanowić podstawę do skutecznego wytoczenia przez dłużnika powództwa przeciwegzekucyjnego.

Kwestię przedawnienia roszczeń stwierdzonych prawomocnym orzeczeniem Sądu reguluje art. 125 § 1 kodeksu cywilnego. W myśl przedmiotowej normy prawnej roszczenie tego rodzaju przedawnia się z upływem lat dziesięciu. Jeżeli jednak stwierdzone w ten sposób roszczenie obejmuje świadczenia okresowe, roszczenie o świadczenia okresowe należne w przyszłości ulega przedawnieniu trzyletniemu. 

Nie pozostawia żadnych wątpliwości fakt, iż należność główna stwierdzona prawomocnym orzeczeniem Sądu ulega dziesięcioletniemu okresowi przedawnienia. Zagadnienie prawne pojawi się natomiast przy analizowaniu kwestii zasądzonych w wyroku sądowym odsetek za opóźnienie. Bardzo dużo osób zapomina o tej kwestii, a jest ona wielce istotna zarówno dla wierzycieli, jak i dłużników.

W pierwszym rzędzie należy skonstatować, iż odsetki stanowią roszczenie okresowe. Kwestia ta była sporna w doktrynie prawa oraz orzecznictwie sądów, jednakże aktualnie wydaje się ona ostatecznie rozstrzygnięta.

Należy zatem dokonać rozróżnienia odsetek zasądzonych od dnia wymagalności do dnia uprawomocnienia się wyroku oraz odsetek zasądzonych po tej dacie – do dnia zapłaty. Ta pierwsza kategoria odsetek swoją wymagalność osiągnęła w toku postępowania sądowego, co powoduje, iż odsetki te przedawniają się z upływem lat dziesięciu.

Odmiennie kształtuje się sytuacja dotycząca odsetek zasądzonych od dnia następującego po dniu uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty. Należy uznać bowiem te odsetki za roszczenie okresowe należne w przyszłości, to jest po uprawomocnieniu się orzeczenia stwierdzającego dany obowiązek świadczenia. Ta kategoria odsetek przedawnia się z upływem trzech lat.

Termin przedawnienia biegnie zgodnie z dyspozycją art. 124 § 2 kodeksu cywilnego od momentu zakończenia postępowania sądowego. Datę tę wyznacza moment uprawomocnienia się orzeczenia sądowego.

Istotne jest również przerwanie biegu przedawnienia roszczenia. Sporna w orzecznictwie Sądu Najwyższego była kwestia dotycząca tego, czy bieg terminu przedawnienia przerywa wniosek o nadanie klauzuli wykonalności wyrokowi sądowemu lub nakazowi zapłaty. Stanowisko dominujące, do którego z całą stanowczością należy się przychylić, jest obecnie takie, że wniosek o nadanie klauzuli wykonalności przerywa bieg przedawnienia roszczenia (porównaj w tej kwestii Wyrok Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 12 stycznia 2012 roku, II CSK 203/2011). Jest to o tyle istotne, iż ostatnia nowelizacja kodeksu postępowania cywilnego odeszła od nadawania nakazom zapłaty klauzuli wykonalności z urzędu. Obecnie Sąd nadaję tę klauzulę wyłącznie na wniosek, który przerwie bieg przedawnienia roszczenia.

Kolejnym zdarzeniem prawnym, które doprowadzi do przerwania biegu przedawnienia będzie wniosek o wszczęcie postępowania egzekucyjnego przez komornika sądowego. Aby nie narazić się na zarzut przedawnienia roszczenia sformułowany w powództwie przeciwegzekucyjnym,  chociażby co do kwoty odsetek należnych po dniu uprawomocnienia się wyroku (świadczeń okresowych należnych w przyszłości), koniecznym będzie złożenie wniosku o wszczęcie egzekucji w terminie trzech lat od zakończenia postępowania w sprawie nadania klauzuli wykonalności.

Powyższa sytuacja z reguły nie będzie prowadziła to komplikacji, ponieważ wierzyciel w razie braku zapłaty tuż po uzyskaniu orzeczenia sądowego stwierdzającego obowiązek świadczenia, z pewnością niezwłocznie skieruje sprawę na drogę postępowania egzekucyjnego, co pozwoli uniknąć przedawnienia. Problem może jednakże powstać w przypadku zakończenia postępowania egzekucyjnego w razie bezskuteczności prowadzonej egzekucji. Wówczas to, z chwilą uprawomocnienia się postanowienia o umorzeniu egzekucji, zaczyna na nowo biec termin przedawnienia roszczenia – stosownie do dyspozycji  art. 124 § 2 kodeksu cywilnego.

Większość wierzycieli oraz dłużników zdaje sobie sprawę, iż roszczenie stwierdzone orzeczeniem Sądu przedawni się dopiero z upływem lat dziesięciu. Oznaczane są zatem terminy na przerwanie przedawnienia, co prowadzi do sytuacji, w których wierzyciele często ostatniego dnia dziesięcioletniego terminu kierują wniosek do komornika, tylko w tym celu, aby przerwać przedawnienie. Praktyka ta jest jednakże o tyle całkowicie błędna, co w niewielkim stopniu wykorzystywana przez dłużników.

Zazwyczaj kwota odsetek osiąga bardzo wysokie rozmiary (aktualnie odsetki ustawowe, to w skali roku 13%), więc czekanie z przerwanie biegu przedawnienia powyżej lat trzech daje dłużnikom szansę na znaczne zniwelowanie powstałego zadłużenia. Pamiętać należy bowiem, że niezależnie od okresu prowadzonej egzekucji odsetki zasądzone od dnia następującego po dniu uprawomocnienia się orzeczenia Sądu przedawniają się z upływem lat trzech – jako świadczenie okresowe należne w przyszłości.

Posiadając zatem leciwy tytuł wykonawczy lub też otrzymując zawiadomienie od komornika o wszczęciu jakiejś sprawy, która miała miejsce kilka lat wstecz, należy zawsze zwrócić uwagę na daty zdarzeń mogących mieć istotne znaczenia dla ustalenia, czy i które z roszczeń uległo przedawnieniu. O ile rzadko kiedy przedawnieniu ulegnie należność główna, to jednak warto mieć na uwadze, że przedawnić mogły się w znacznej części odsetki za opóźnienie. Odsetki tymczasem stanowią swoiste odszkodowanie za to, że wierzyciel otrzyma swoją kwotę nieterminowo. Mając zresztą na względzie ich wysokość ustawową trudno nie dostrzec, że stanowią on również najlepszą „lokatę” posiadanego kapitału. Jest więc o co walczyć.

Podsumowują należy stwierdzić, iż wierzyciele chcąc zachować pełnię swojego roszczenia stwierdzonego prawomocnym orzeczeniem Sądu winni przerywać bieg przedawnienia przynajmniej co trzy lata. Dłużnicy powinni z kolei zwracać baczną uwagę na to, czy wierzyciel tego obowiązku dochował i w sytuacji stwierdzenia wniosku przeciwnego kierować do Sądu powództwa przeciwegzekucyjne.

MAREK MIECZNIKOWSKI
RADCA PRAWNY

Powrót